poniedziałek, 9 września 2013

Zapach luksusu Estee Lauder-Pleasures

Dziś troszkę cofniemy się w czasie a mianowicie do roku 1994 wyobraźcie sobie małą wioskę, skromny domek a w nim mieszkające trzy siostry. Ciężkie czasy nastały więc młodzież masowo opuszcza kraj w poszukiwaniu lepszego życia. Taki los nie ominął również "trzech sióstr". Końcem tego samego roku pierwsza z nich pakuje walizkę ze łzami w oczach nerwowo ściskając w dłoni bilet na którym widnieje napis Polska-Germany. Nie długo bo już za 3 lata kolejna z sióstr przeżywa taki sam bolący wieczór. W skromnym domku pozostaje już tylko jedna siostra (zgadnijcie która). Dużo szczęścia i radości przynosiły najmłodszej z sióstr  krótkie powroty sióstr do domu rodzinnego a w raz z nimi odkrywała zupełnie inny, bogatszy świat.To właśnie ten zapach, zawsze kojarzył mi się z przyjazdem sióstr, pachniały nim wszystkie ich ubrania, był on i jest nadal zapachem luksusu. Od tamtych czasów minęło już wiele lat. Siostry pozostały po za granicami kraju, odwiedzając  się czasami. Podczas ostatniej wizyty najstarsza z moich sióstr zrobiła mi ogromną niespodziankę powracając do zapachu  Estee Lauder-Pleasures. Gdy przytuliłam ją na powitanie wszystkie wspomnienia powróciły te dobre i te złe, lecz jak wiele ciepła i miłości wiąże się dla mnie z tym zapachem. Siostra widząc moje wzruszenie postanowiła oddać mi prawie cały flakonik, cieszyłam się jak dziecko. Zapraszam na recenzje tegoż zapachu.





Zaczynając standardowo od opakowania jest to szklana, owalna, przeźroczysta buteleczka z pogrubionym dnem. Na butelce znajduje się subtelny napis z nazwą zapachu. Dyfuzor oraz częściowo wieczko  zostały wykonane z srebrnego metalu który nie rdzewieje. Dyfuzor nigdy nie sprawiał mi problemów, rozpryskuje wystarczającą ilość produktu. Moja buteleczka jest pojemności 30 ml. a jej cena w drogerii Douglas to 190.00 zł. Zapach znajdziemy również w pojemnościach 50 ml./260.00 zł., 100 ml./375.00 zł.

poj.30 ml.



Estee Lauder-Pleasures to woda perfumowana o nucie zapachowej kwitowej, lecz nie jest to przytłaczający, mulący zapach a świeży i delikatny.
Nuty zapachowe: 
nuta głowy: różowy pieprz, nuty zielone, frezja, fiołek 
nuta serca: lilia, peonia, konwalia, róża 
nuta bazy: drzewo sandałowe, paczula, cedr, piżmo 


Wiecie, że zawsze miałam problemy z opisem produktu który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Ten zapach jest dla mnie wyjątkowo sentymentalny oraz wiążą się z nim liczne wspomnienia. Za każdym razem gdy otwieram flakonik czuję wyjątkową mieszankę idealnie pasujących do mnie zapachów tworzącą idealną całość. Pomimo iż zapach jest delikatny utrzymuje się wyjątkowo długo na skórze jak i odzieży. Nawet po upraniu bluzki podczas prasowania wraz z parą z żelazka nadal można było wyczuć ten kwiatowy zapach. Produkt jest wyjątkowo trwały jak na wodę perfumowaną i bardzo wydajny, lecz nie należy przechowywać go zbyt długo i trzymać jak relikwie wyłącznie na specjalnie okazje. Niestety jak każdy inny kosmetyczny produkt z czasem mija jego termin przydatności i zaczyna się "starzeć" tracąc swoje właściwości.

Jeśli macie możliwość zajrzyjcie do najbliżej drogerii i powąchajcie Estee Lauder-Pleasures jestem ciekawa waszych odczuć co do tego zapachu oraz bardzo bym chciała abyście w komentarzach wpisały jaki jest wasz "zapach luksusu" i dla czego właśnie taki, może macie podobne wspomnienia jak Ja. Z niecierpliwością czekam na wasze komentarze.



Pozdrawiam Sówka 81





20 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemny i ciepły zapach, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja go nie wąchałam ;( strasznie lubię długotrwałe perfumki.
    Ponura ta nasza Polska rzeczywistość
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachy :) Muszę niuchnąć przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm tak zachwalasz, ze musze sprawdzic jak pachnie ten luksus :) Ja uwielbiam amor amor cacharel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie muszę powąchać twojego zapachu

      Usuń
  5. Zaczęłas takim smutnym wstępem, ze normalnie oczekiwałam jakiejś opowieści. Moim zapachem z dzieciństwa jest mama pachnąca chanel allure. Ja natomiast jestem wielka fanka ck i jestem im oddana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś taką opowieść napiszę

      Usuń
  6. Nie znam tych perfum, ciekawe czy by mi przypadły do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię, choć juz od dawna nie mam, to jednak sentyment pozostał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto powrócić do starego zapachu

      Usuń
  8. Nie znam jeszcze tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja nie znam ale jutro w Krk napewno gdzies znajde :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie wąchałam, muszę zobaczyć jak pachnie przy najbliższej okazji może akurat mi podpasuje :) dzięki za wizytę u mnie i zapraszam częściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie umiem opisywac zapachow, zazdroszcze wszystkim ktorzy maja taka umiejtnosc. swoja droga z estee jeszcze zadnych perfum nie wachalam

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, ale chętnie sprawdzę, jak będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tego zapachu,ale bardzo chętnie poznam zapach Twoich młodych lat (wiem,ciągle jesteś młoda:D)

    OdpowiedzUsuń

Liczę się z twoją opinią więc nie zwlekaj tylko pisz :) Sprawisz mi tym ogromną przyjemność, a Ja postaram się odwdzięczyć.