wtorek, 9 października 2012

Żurawina od Bielenda Kremowa emulsja do higieny intymnej

Łacińska nazwa żurawiny Vaccinum oznacza tyle co szczepionka. Przez setki lat stosowana w medycynie ludowej, gdzie była wkorzystywana jako środek leczniczy. Zaś rdzenne plemiona Indian Ameryki Północnej stosowali jej sok do przemywania ran i wyciąganiu toksyn po zatrutych strzałach. Przetwory z owoców żurawiny są również świetnym dodatkiem do mięs. Osoby będące na diecie powinny jeść owoce żurawiny, gdyż jest ona niskokaloryczna lecz bardzo wartościowa. Zawiera duże ilości witamin, soli mineralnych i błonnika. Żurawina dzięki swym właściwością ma zastosowanie również w kosmetyce estetycznej. 



Bielenda Żurawina Higiena intymna 
Kremowa Emulsja 


Nie wiem czy na rynku kosmetycznym znajduje się podobny produkt, jeśli nie to Wielkie ukłony dla Bielenda za genialny pomysł. Jak już pisałam w notce początkowej żurawina ma szerokie zastosowanie w medycynie naturalnej. Nas interesu jej  wpływ na nasz układ moczowy. Niestety drogie panie tak zostałyśmy skonstruowane, że jesteśmy bardziej narażone niż nasi panowie na infekcje właśnie tych części naszego boskiego ciała. Może zabrzmi to troszkę jak w reklamie TV, lecz profilaktyka jest najważniejsza, lepiej zapobiegać niż leczyć. 
Ochronne działanie żurawiny:
  • Zakwasza mocz
  • Zawarty w niej kwas hipuronowy ma działanie antybakteryjne 
  • Zawiera składnik utrudniające przyleganie bakterii  Esherichia coli (E.coli) do ścian układu moczowego 



Żurawina Higiena Intymna 



Produkt bardzo miło mnie zaskoczył, przede wszystkim opakowanie, jest  wygodne  posiada pompkę dozującą. Sam pojemnik ma ergonomiczny kształt, pojemnik zwężają się ku dołowi. Pojemność butelki to 300ml. całkiem sporo. Przyjemna dla oka etykieta, zachęcająca do zakupu produktu, a przy tym zawiera wszelkie informacje dotyczące emulsji. Pojemnik jest całkiem przeźroczysty, więc na bieżąco możemy śledzić  zużycie kosmetyku.
 W skróconym składzie znajdziemy kwas mlekowy, proteiny mleka, D-panhenol, alantoina. Połączenie tych składników oraz probiotyków zmniejsza podrażnienia, regeneruje odnowę komórkową naskórka, pozwala utrzymać naturalne pH sfer intymnych.
 Wzmacnia system ochronny błon śluzowych i chroni je przed niekorzystnymi zmianami. 



 Zawsze było mi trudno pisać o produktach które mnie urzekły. Najchętniej zamknęłabym tę recenzje jednym słowem, które określi całą moją euforię a mianowicie CUDO. Przez lata byłam wierna fanką żeli  Lactacyd, teraz  poszły w odstawkę. Emulsja ma uroczy relaksujący aromat żurawiny, gładką aksamitną konsystencje która lekko się pieni. Po zastosowaniu odczujemy efekt subtelnego, kojącego nawilżenia. 

Na własnej skórze przekonałam się o jego dobroczynnych właściwościach. Rowerem jeździłam ostatnio chyba 4 lata temu. Trasa była dość długa, pogoda piękna i dżinsy na czterech literach. Rachunek prosty były otarcia. Nigdy po żadnym żelu do higieny intymnej nie doznałam tak szybkiej ulgi. Emulsja złagodziła uczucie dyskomfortu a podejrzewam, że za równo uchroniła mnie przed infekcją.

 Kobiety, dziewczyny, nastolatki jeśli któraś z was nie jest zadowolona z swojego żelu, lub planuje zmianę wypróbujcie Bielenda Kremowa emulsja z żurawiną. Nawet jeśli się wam nie spodoba to za wiele nie stracicie, gdyż cena emulsji to około 12.00zł/300ml.  



Gorąco polecam Sówka 81

21 komentarzy:

  1. akurat mi się kończy biedronkowy :) tylko gdzie znajdę ten z Bielendy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach jeszcze nie sprawdzałam ale jest dostępna na agito wraz z przesyłką koszt to 10 zł http://www.agito.pl/bielenda-kremowa-emulsja-do-higieny-intymnej-zurawina-300-ml-2877-648581.html?cid=3976

      Usuń
  2. Dla mnie w tych produktach, bardzo ważna jest pompka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy produkt, jak skończę swój z Joanny to sięgnę po ten z Bielendy. I kochana, nie denerwuj się, że zwracam uwagę, ale masz literówkę w zdaniu "żurawina dzięki swym właściwością" - popraw sobie na -om :-)Pozdrawiam i wcale się nie czepiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z przyjemnością wypróbuję, o ile gdzieś znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a wlasnie mi sie konczy moj plyn i zawsze uzywalam tak jak ty laktacytu i chyba sprobuje tej zurawiny jak znajde ja gdzies w drogerii

    OdpowiedzUsuń
  6. love it and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę jutro w Rossmanie, to sprawdzę, czy jest i kupię, jeśli będzie:)
    Wspaniała recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie nie widziałam go ale w Natura zlokalizowałam maseczki

      Usuń
  8. chyba sie skusze w przyszlosci na niego:P

    OdpowiedzUsuń
  9. JA jeszcze mam większa połowę swoje, a więc się wstrzymam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi my sweety-sweety,

    Thx so much for your lovely comment and visit.

    Gladly follow you back.

    Many kisses,

    www.nicoleta.me

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz mam emulsję od Ziaji, ale i tą będę chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam fioła na punkcie kosmetyków z żurawiną i już dodaję do listy zakupów;p

    OdpowiedzUsuń
  13. przekonałaś mnie :D chętnie kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jednak wole zurawine w naturalnej postaci:)A z zeli do higieny intymnej nie wiem czy bede potrafila kiedys porzucic Laktacyd jest fenomenalny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim naj jest z Ziaja ^^ lubię go ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. nawet nie wiedziałam, że Bielenda ma kosmetyk do higieny intymnej :)
    ja jednak ostatnio używam Lirene

    OdpowiedzUsuń
  17. brzmi swietnie :) naprawde ciekawy kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj muszę wypróbować, już zaczynam się rozglądać :-)

    OdpowiedzUsuń

Liczę się z twoją opinią więc nie zwlekaj tylko pisz :) Sprawisz mi tym ogromną przyjemność, a Ja postaram się odwdzięczyć.